W ostatnim czasie przeciwnicy budowy Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów (dalej: ITPO) udostępniają w Internecie i rozsyłają za pośrednictwem mediów społecznościowych rzekome „naukowe dowody”, wskazujące jakoby instalacje termicznego przekształcania odpadów miały wpływ na wyższą od średniej zachorowalność na nowotwory. Straszą zwłaszcza dioksynami. Rozsyłane przez nich treści – w przypadku Bielska-Białej podpisane m.in. przez Inicjatywę Obywatelską STOP spalarni w Bielsku-Białej – są niczym innym jak tylko szkodliwą manipulacją i cynicznym wykorzystaniem fragmentarycznych badań naukowych. Czujemy się w obowiązku odnieść do najważniejszej kwestii, czyli obecności dioksyn w procesie spalania, oraz skomentowania kwestii bardziej ogólnej, czyli wykorzystywania quasi-naukowych opracowań do bezpodstawnego straszenia mieszkańców.

Przesyłana przez przeciwników budowy spalarni „informacja” na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie wiarygodnej. Mają ją uwiarygadniać m.in. linki do publikacji naukowych i raportów. To z kolei ma sugerować, że to oni dotarli do prawdy. – Działanie przeciwników spalarni jest w tym momencie perfidne, gdyż udając, że przedstawiają prawdę opartą na naukowych faktach, dezinformują społeczeństwo – ocenia prof. Grzegorz Wielgosiński z Politechniki Łódzkiej od wielu lat zajmujący się badaniami m.in. procesów termicznego przekształcania odpadów z odzyskiem energii.

Prawda jest bowiem banalna i bynajmniej nie ma nic wspólnego z zatajaniem informacji przez zwolenników budowy instalacji. Żeby zdemaskować manipulację zawartą w przesyłanym piśmie, trzeba przyjrzeć się źródłom i na chwilę odejść od emocji.

Każdy z nas martwi się o zdrowie swoje i osób najbliższych. Dlatego tak łatwo wywołać emocje pisząc: „Spalanie śmieci nie jest bezpieczne dla życia i zdrowia okolicznych mieszkańców – potwierdzają to kolejne badania naukowe”. Paradoks polega na tym, że to zdanie jest prawdziwe, jednak użyte w kontekście sprzeciwu wobec nowoczesnej i spełniającej wszystkie normy instalacji, staje się manipulacją.

Spalanie odpadów w trakcie pożaru czy w domowych piecach rzeczywiście jest szkodliwe, choćby ze względu na obecność benzo(a)piernu, którego szkodliwość została wielokrotnie udowodniona.

Różnica, która z całą mocą trzeba eksponować w dyskusji o budowie instalacji spalającej odpady i paliwo z odpadów, polega na tym, że w profesjonalnych elektrociepłowniach wykorzystujących technologię odzysku energii z odpadów spalanie odbywa się w sposób kontrolowany. Mało tego, normy emisji ustalone dla tych procesów są najbardziej wyśrubowane spośród spalania wszystkich paliw, w tym gazu i biomasy. Dotyczy to także dioksyn, które zasługują na poświęcenie im uwagi, bo to nimi szczególnie straszą przeciwnicy budowy ITPO.

„Europejska Agencja Środowiska potwierdza, że największym źródłem toksycznych dioksyn jest sektor gospodarowania odpadami, czyli głównie spalarnie” – piszą.

To jedno, krótkie zdanie ma oczywiście wywołać emocje u czytelników i wskazywać „winnych truciu mieszkańców” (w domyśle: inwestorów i właścicieli obiektów). Chcąc podsycić te emocje, przeciwnicy ewentualnej budowy ITPO zestawiają sformułowania „toksyczne dioksyny” z „gospodarką odpadami” i  „głównie spalarniami”. Tak właśnie powstaje manipulacja płynnie przechodząca w kłamstwo. Niczym innym jak kłamstwem jest bowiem zdanie: „Nauka mówi jednoznacznie, że głównym źródłem dioksyn w środowisku jest kontrolowane spalanie odpadów (…)”.

Nauka mówi bowiem coś zgoła innego! Dane Głównego Urzędu Statystycznego z 2019 r. wskazują, że za 62,7% emisji dioksyn, czyli 172 g z 274 g wyemitowanych  właśnie w 2019 r. w Polsce odpowiadają paleniska domowe. Tak! Najwięcej dioksyn powstaje w przydomowych piecach.

Cała, szeroko pojęta, gospodarka odpadami odpowiadała w 2019 r. za emisję 61 g dioksyn. W wyniku pożarów składowisk i miejsc magazynowania odpadów (czyli niekontrolowanego spalania odpadów) do atmosfery dostało się ich 26,5 g.

W tym samym roku osiem działających ITPO, które bezpiecznie zagospodarowały 1 mln ton odpadów i z których wyprodukowało ciepło i prąd, wyemitowało raptem 0,05 g dioksyn.

„Pomimo modernizacji spalarni i montowanych filtrów, w wyniku spalania śmieci nadal emitowane są rakotwórcze dioksyny” – piszą przeciwnicy budowy instalacji w Bielsku-Białej. I znów mamy do czynienia z manipulacją, podsycaniem strachu bazującym na niewiedzy. W każdej niemal dyskusji o instalacji spalającej odpady, w postach, pismach, wypowiedziach i komentarzach w mediach społecznościowych, dioksyny odmieniane są przez wszystkie przypadki.

Tymczasem, jak tłumaczy prof. Grzegorz Wielgosiński z Politechniki Łódzkiej, dioksyny powstają niemal we wszystkich procesach termicznych. Wystarczy, że spalanie odbywa się w temperaturze od 200-700 °C, a w spalaniu reagują ze sobą materia organiczna (w tym sadza) z chlorem (pod różnymi postaciami), w obecności tlenu (często też w obecności metali takich jak: glin, cynk czy miedź). Dioksyny powstają m.in. przy wybuchu wulkanów, a te związane z działalnością człowieka m.in. w hutnictwie, ale też – uwaga! – w czasie palenia papierosów, a nawet smażenia i grillowania. Nikt jednak nie myśli o zamykaniu hut, czy zakazie grillowania ze względu na emisję dioksyn. Dlaczego? Bo nie ma naukowych dowodów, opartych na statystycznych badaniach, jakoby dioksyny rzeczywiście przyczyniały się do wzrostu zachorowań na raka.

– Benzo(a)piren i inne wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne są silnie kancerogenne, natomiast brak jest naukowych, potwierdzonych statystycznie dowodów na kancerogenność dioksyn – podkreśla prof. Grzegorz Wielgosiński. – Do 2000 roku panowało dosyć powszechne przekonanie o ich kancerogenności i z tego okresu pochodzą publikacje WHO oraz IARC. Szeroko zakrojone badania na początku lat dwutysięcznych wykazały, że nie ma statystycznej zależności pomiędzy zachorowalnością na choroby nowotworowe a ekspozycją na dioksyny. Wniosek ten został potwierdzony wielokrotnie w późniejszych badaniach i choć czasami wydaje się na postawie analizy pojedynczych wyników badań, że taka zależność może istnieć. Jest to jednak zależność poniżej istotności statystycznej, czyli w granicach błędu statystycznego – podsumowuje.

Dlatego używanie wyników tych badań przez przeciwników powstawania ITPO jest wybiórcze i szkodliwe. Wiele ze wskazywanych przez nich publikacji ma bowiem tzw. charakter przyczynkowy. Dotyczy niewielkiego wycinka i nie ma statusu potwierdzonych statystycznie wyników badań. W konkluzjach piszą o tym nawet autorzy tych publikacji!

Zwracają oni uwagę, że zauważyli pewne zależności między emisją dioksyn a wzrostem zachorowań, ale ich wnioski wymagają potwierdzania i dalszych, pogłębionych badań. Takie badania, dotyczące oddziaływania emisji z ITPO na zdrowie ludzi i stan środowiska oraz toksyczności dioksyn, są prowadzone. Publikacje przeglądowe, zawierające analizę bardzo dużej ilości obserwacji nie potwierdzają negatywnego oddziaływania ITPO.

Pisząc prościej: przeciwnicy powołują się na publikacje naukowe. Autorzy tych publikacji sami piszą,  że ze względu na niewielką skalę badań ich wnioski mogą nie pokrywać się z prawdą. W konkluzjach uczciwie przyznają, że ich wnioski wymagają weryfikacji poprzez dalsze badania statystyczne, zbierające więcej danych, prowadzone w większej liczbie lokalizacji, itd. I właśnie te badania statystyczne jednoznacznie obalają wstępne wnioski z badań cząstkowych, na jakie powołują się przeciwnicy ITPO.

Działanie przeciwników spalarni rozsyłających pismo wraz z odnośnikami do badań cząstkowych jest więc wykorzystaniem badań do manipulacji. Udając, że przedstawiają „prawdę opartą na naukowych badaniach”, dezinformują społeczeństwo.

Skrajnym przykładem jest powoływanie się przez nich na choćby raport WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) i IARC (Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem) z roku 2014. Dotyczy on zachorowań na choroby nowotworowe i liczy sobie aż 1436 stron. Sęk w tym, że na ani jednaj stronie nie pada słowo: „dioksyna”, skróty „PCDDs” (oznaczający polichlorowane dibenzo-p-dioksyny) i „Fs” (polichlorowane dibenzo-p-furany), ani określenie „spalanie odpadów”.

Mówiąc wprost: przeciwnicy budowy ITPO używają więc jako „dowód” na kancerogenność dioksyn i spalarni odpadów raportu, który ani słowem nie wspomina ani o dioksynach, ani o spalarniach odpadów. Trudno to nawet skomentować.

Używanie w ten sposób jakichkolwiek badań naukowych i raportów jest co najmniej nadużyciem. Uderza to nie tylko w zwolenników budowy instalacji odzyskujących energię z odpadów, mieszkańców, którzy powinni otrzymywać rzetelne i sprawdzone informacje, ale też w samych naukowców, którzy prowadząc badania liczą się, że mogą one zostać obalone. Ich pracę i rzetelne, zakładające margines błędu publikacje, cynicznie wykorzystuje się do walki z zagrożeniem, które – jak wykazały liczne, wieloletnie statystyczne badania – tak naprawdę nie istnieje.

 

 

Redakcja "Przeglądu Komunalnego"

 

grafika

1

 

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej jako Krajowy operator Funduszu Modernizacyjnego ogłasza nabór wniosków o dofinansowanie inwestycji w ramach programu priorytetowego „Racjonalna gospodarka odpadami.

 

Cel programu:

- realizacja zasad gospodarki odpadami, a w szczególności hierarchii sposobów postępowania z odpadami, poprzez utworzenie i utrzymanie w kraju zintegrowanej i wystarczającej sieci instalacji gospodarowania odpadami oraz budowanie świadomości ekologicznej społeczeństwa zgodnie z celem programu oraz zapobieganie powstawania odpadów;

- wspieranie inwestycji w modernizację systemów energetycznych i poprawę efektywności energetycznej.

 

Terminy i sposób składania wniosków:

od 06.12.2021 r. do 30.12.2022 r.

 

Informacje szczegółowe:

  1. Limit środków przeznaczonych na dofinansowanie – 1 mld zł
  2. Forma dofinansowania:

1) dotacja;
2) pożyczka.

  1. Intensywność dofinansowania
    1) dofinansowanie w formie dotacji do 50% kosztów kwalifikowanych nie więcej niż 100 mln zł, z zastrzeżeniem, że kwota dotacji nie może przekroczyć kwoty pożyczki udzielonej przez NFOŚiGW, na tą samą inwestycję.

Jeżeli w instalacji będącej przedmiotem wniosku przetwarzane będą również paliwa lub odpady inne niż paliwa alternatywne wytworzone z odpadów komunalnych lub komunalnych osadów ściekowych lub odpady niebezpieczne intensywność dofinansowania zmniejszona jest proporcjonalnie do udziału sumy mas przetwarzanych paliw alternatywnych wytworzonych z  odpadów komunalnych lub komunalnych osadów ściekowych i odpadów niebezpiecznych w łącznej masie przetwarzanych termicznie odpadów i paliw,

       2) dofinansowanie w formie pożyczki do 100 % kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 400 mln zł.

 

Rodzaje inwestycji:

Budowa nowych, rozbudowa lub modernizacja istniejących instalacji termicznego przekształcania odpadów wytworzonych z odpadów komunalnych z wytwarzaniem energii w warunkach wysokosprawnej kogeneracji.

 

Źródło: https://www.gov.pl/web/funduszmodernizacyjny/nabor-wnioskow-dla-czesci-3-ze-srodkow-nfosigw-zgromadzonych-na-rachunku-funduszu-modernizacyjnego

Zdrowie i spalarnia to nie wrogowie, wręcz przeciwnie – tak można skonstatować jedno ze stwierdzeń profesora Pawła Buszmana, znanego kardiologa, który był jednym z uczestników czwartej debaty na temat ewentualnego powstania ITPO dla Aglomeracji Beskidzkiej.

Dyskusja i tym razem była gorąca oraz merytoryczna. Licznie zgromadzeni mieszkańcy zadawali ważne pytania odnośnie potencjalnej inwestycji.

Mieszkańcy zdecydują w referendum, czy ITPO będzie, czy też nie. To oni, wraz z urzędnikami, specjalistami gospodarki odpadami, naukowcami i praktykami dyskutowali o inwestycji ponad dwa lata. Bielszczanie uczestniczyli także w pakietach działań edukacyjnych, które miały im przybliżyć, wyjaśnić i zobrazować, czym jest Instalacja Termicznego Przekształcania Odpadów (ITPO), jakie przynosi korzyści dla środowiska oraz jaki ma wpływ na cenę zagospodarowania odpadów. – Spotykamy się, aby rozmawiać, słuchać i słyszeć. W szeroko pojętych warsztatach edukacyjnych organizowanych przez Miasto, udział wzięły dziesiątki tysięcy osób. Edukowaliśmy i edukujemy w mediach społecznościowych, poprzez gry, poprzez dyskusje czy dystrybucję folderów informacyjnych – także w tysiącach egzemplarzy. Organizowaliśmy konferencje, jest rada interesariuszy, realizujemy filmy edukacyjne, etc. To wszystko przekazywaliśmy w ramach edukacji, aby przedstawić nową inwestycję w jak najszerszej perspektywie, aby pokazać, że jest potrzebna, bezpieczna dla ludzi i środowiska oraz korzystna finansowo – mówił podczas debaty Wiesław Pasierbek, Prezes Zakładu Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej.

Spotkanie miało miejsce 7 grudnia w Bielskim Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej. W debacie udział wzięli: prof. Paweł Buszman – kardiolog; dr inż. Aleksander Sobolewski z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla (IChPW); Wiesław Pasierbek – Prezes Zakładu Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej (ZGO BB); Piotr Barczak, Członek Zarządu Polskiego Stowarzyszenia „Zero Waste”; Paweł Głuszyński z Towarzystwa na Rzecz Ziemi i Piotr Prochot – przedstawiciel Zakładu Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej (ZGO BB). Moderatorem był dziennikarz Marek Czyż.

Spalarnia dla zdrowia? Okazuje się, że tak…

Na dzień dzisiejszy głównym problemem jest zanieczyszczenie powietrza, które przekłada się na choroby układu krążenia, udary i choroby pochodne. Aglomeracja Śląska traci miliardowe wręcz kwoty na leczenie chorób wywołanych zanieczyszczeniem powietrza. Należałoby wprowadzić całkowity i bezwzględny zakaz palenia czymkolwiek i skłonić się ku ekologicznym spalarniom śmieci – to jest zadanie samorządów, nie tylko na Śląsku – mówił prof. Paweł Buszman, kardiolog - Spalarnia pozwoli uniknąć spalania śmieci w piecach. Nie ma żadnej realnej kontroli palenisk domowych. Na miejscu prezydenta miasta z dnia na dzień wprowadziłbym zakaz palenia w piecach domowych czymkolwiek i realnie to kontrolował. Szwajcaria spala 80% śmieci. Dlaczego? Bo zdrowie i życie ludzi jest najważniejsze – podsumował profesor.

Alternatywa dla spalarni?

Dla nas, dla Bielska Białej, na dziś dzień oraz w przestrzeni obowiązującego porządku prawnego, nie ma alternatywy dla powstania Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów. Składowanie nie będzie dozwolone, inne rodzaje składowisk tym bardziej, a spalarnie już nie chcą odbierać naszych śmieci. W tego typu instalacjach, nad którymi kontrole ma miasto, cena jest także najniższa, co przekłada się bezpośrednio na opłaty dla mieszkańców. Są to same korzyści – mówił Prezes ZGO BB, Wiesław Pasierbek.

 

 Najlepsza technologia przetwarzania – rusztowa

Dr inż. Aleksander Sobolewski (IChPW) – Dziś na świecie w większości są to spalarnie oparte na technologii rusztowej. Są także technologie tlenowe, technologie spalania w bardzo wysokich temperaturach – wówczas mamy jeszcze większą kontrolę nad procesem, ale są technologie dopiero w fazie badawczej i są 5 razy droższe. Na tego typu inwestycje może sobie pozwolić np. Japonia. Wszystkie realizowane obecnie w Polsce projekty są budowane w oparciu o technologię rusztową. Jest ona także najczęściej wykorzystywana w Europie (ponad 90 proc. europejskich spalarni). Czyli także bardzo nowoczesne i stale ulepszane.

Czy spalarnia jest lub może być ekologią?

Na to pytanie odpowiedział dr inż. Aleksander Sobolewski z IChPW – Miasta w Polsce, w których spalarnie już powstały są z tego faktu zadowolone, a przede wszystkim zadowoleni są z tego mieszkańcy i odczuwa to środowisko. Działanie proekologiczne jest możliwe do wykonania tylko i wyłącznie między realnymi opcjami. To nie jest czas, że przestaniemy konsumować i problem odpadów zniknie. Nie chcemy i nie możemy składować odpadów. Spalanie odpadów w piecach jest zabójstwem i tutaj się w pełni zgadzam z prof. Buszmanem. Recykling, czy odzysk, czy nic? Za chwilę dojdą Państwo do takiego dylematu. Mój Instytut mówi (na podstawie doświadczeń własnych i innych krajów): zdecydowanie mamy iść w kierunku recyklingu. Aby do tego dojść, musimy przejść przez fazę, przez którą przeszły wszystkie kraje zachodnie, czyli przez fazę odzysku energii.

Przeciwnik spalarni śmieci, Paweł Głuszyński, twierdził z kolei, że jest wiele narzędzi alternatywnych dla spalarni śmieci, ale UM w Bielsku-Białej nie podjął inicjatywy nowych analiz opłacalności i możliwości.

To, że spalarnia przekroczyła parametry, wiemy właśnie dzięki temu, że mamy bardzo ostre systemy monitorowania emisji. To działa tylko na korzyść środowiska. Kiedyś nie przykładano się do tego tak skrupulatnie. Jeżeli obiekt (spalarnia) przekracza parametry natychmiast jest zamykany i zaczyna działać dopiero wtedy, kiedy zaczyna spełniać parametry. Nie spełnia, to nie pracuje. Ma zabezpieczenia technologiczne w trosce o środowisko, o ludzi. W Koninie spalarnia jest na tyle ekologiczna, że obok niej mieszkają ludzie i, co więcej, nie ucierpiały na tym tereny inwestycyjne, bo zabudowa też się powiększa.

Padały także pytania o to, dlaczego Paweł Głuszyński podważa dane ZGO czy UM. Na to odpowiedział Prezes ZGO BB, Wiesław Pasierbek: Mam nadzieję, że Pan Głuszyński sprostuje wypowiedzi dotyczące domniemanego fałszowania. Jeżeli tego nie zrobi, skorzystamy ze stosownych kroków do obrony własnego, dobrego imienia.

Ile to będzie kosztować? Ludzie nadal palą śmieci?

Wiesław Pasierbek podał, że wszystko zostało wyliczone na poziomie 400 mln zł – na to wskazują przygotowane przez ZGO dokumenty inwestycyjne. Co do palenia śmieci w domowych paleniskach, głos zabrał dr inż. Aleksander Sobolewski z IChPW, który stwierdził, że w południowej Polsce palenie śmieci w piecach jest plagąMój instytut badając 90% próbek przesyłanych przez samorządy stwierdza, że w tych piecach (w 90%) były spalane śmieci. To jest bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia. Wtórował mu prof. Buszman co do jakości powietrza w Bielsku-Białej - Miasto Bielsko-Biała ma bardzo złe powietrze. Charakteryzuje się wysokim stopniem zanieczyszczenia. Wszystko trzeba zrobić, aby to powietrze oczyścić, aby nie było tak wielu osób z chorobami układu krążenia, czy udarami, na które już wręcz bezpośredni wpływ ma katastrofalny stan powietrza.

www.youtu.be/4fO8aAOcqao

 

„Chcemy recyklingu, ale nie chcemy spalarni. Chcemy spalarni, ale poza naszym regionem. Czym ona jest i dlaczego jest nam potrzebna.” Kolejna gorąca debata na temat spalarni śmieci dla Aglomeracji Beskidzkiej za nami

Dyskusja była gorąca i merytoryczna, co nie dziwi w przypadku tego typu obiektu. Wypowiadali się przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, inwestor, ale także przedstawiciele organizacji sprzeciwiających się budowie spalarni.  Przede wszystkim jednak, pytania zadawali mieszkańcy. Czego można się było dowiedzieć?

Będzie referendum

Bielszczanie podejmą w referendum decyzję na temat ewentualnej budowy Instalacji Termicznego Przetwarzania Odpadów (ITPO). Urząd Miejski w Bielsku-Białej zorganizował cykl debat poświęcony tej inwestycji, aby przybliżyć czym jest i jakie korzyści przyniesie ITPO oraz wysłuchać opinii mieszkańców. Spotkanie (już trzecie) miało miejsce 16 listopada w Bielskim Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej. Kolejne odbędzie się 7 grudnia o godz. 18.00. także w BCK. W debacie wypowiadali się: Piotr Barczak, Członek Zarządu Polskiego Stowarzyszenia „Zero Waste”; Paweł Głuszyński z Towarzystwa na Rzecz Ziemi; Szymon Cegielski z Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych w Poznaniu i Piotr Prochot – przedstawiciel inwestora Zakładu Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej. Moderatorem był dziennikarz Marek Czyż.

Jak daleko jesteśmy za Europą? Dlaczego należy to zmienić?

Szymon Cegielski z Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych w Poznaniu podkreślał, jak ważna jest rola recyklingu, ale i przemyślanej polityki w gospodarce odpadami. W procesie recyklingu chcemy się wzorować na najlepszych (Niemcy, Austria, Holandia), gdzie poziomy recyklingu są mocno wyśrubowane. W Niemczech, do których dążymy, poddaje się recyklingowi 67% odpadów, a jednocześnie, te same Niemcy posiadają 96 sztuk Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów. O łącznej mocy przetwarzania 27 mln ton odpadów. Holandia – 56% recyklingu tworzyw i 12 obiektów ITPO (mocy przetwarzania – 8 mln ton odpadów na rok). Austria (9 mln mieszkańców) – 58% recyklingu i 11 instalacji ITPO. Jak na tym tle wygląda Polska? Osiągamy zaledwie 38% recyklingu. Mamy tylko 1,5 mln ton przepustowości w 8 ITPO.  Czy te liczby nie są wystarczającym argumentem do tego, że w Polsce i w ogóle w gospodarce obiegu zamkniętego żeby domknąć obieg tych odpadów, które nie nadają się do recyklingu musimy mieć odpowiednią moc przerobową instalacji w których bezpiecznie – zarówno dla środowiska, jak i dla zdrowia otaczających mieszkańców będzie mogli ją przetworzyć? Te dane odpowiadają na te dane twierdząco.

Czym tak naprawdę jest recykling i jego efekt końcowy?

Z sali padało wiele ważnych pytań, jedno z nich dotyczyło opłacalności nie tylko inwestycji, ale też możliwości przetwarzania odpadów. – Odzyskujemy to, co w naprawdę można odzyskać z odpadów i to, co można sprzedać na rynku. Zajmuję się tą kwestią już ponad dekadę. Według wyliczeń będziemy mieli 30% recyklingu w stosunku do wymaganych 20% na ten rok, więc jesteśmy rok do przodu. Mówimy, w kontekście spalarni tylko o tych odpadach, które będą wykorzystane np. na produkcję energii. Nie wszystkie odpady można poddać recyklingowi w 3 czy 4 cyklu, więc trzeba posiadać konkretne rozwiązanie, co z tym zrobić z korzyścią dla środowiska i zagospodarowania tego, co z tych odpadów pozostanie. Nie będziemy zmuszeni korzystać z energii z węgla, ale właśnie ze strumienia odpadów, które już nie będą technologicznie możliwe do przetworzenia i można będzie je wykorzystać na produkcję energii – mówił Piotr Prochot.

Paweł Głuszyński z Towarzystwa na Rzecz Ziemi wskazywał na gigantyczną liczbę propozycji budowy spalarni w Polce. – Nigdy nie mieliśmy do czynienia z takim wyścigiem, jak w tej chwili. Twierdził, że na tą chwilę planowanych jest w Polsce 109 inwestycji typu ITPO. Nie zgodził się z tym Szymon Cegielski, który przedstawił dane w oparciu o uzyskanie realnych funduszy przez gminy, pozwoleń środowiskowych, czy pozwoleń na budowę. – Nie 109 , ale 21! Tyle planowanych jest instalacji (włącznie z małymi). Pamiętać należy, że te 109 to liczba złożonych wniosków. Ale nie każdy jest poprawny, nie wszystkie uzyskują finansowanie i oczywiście nie wszystkie spełnią wymagające kryteria pozwoleń – ogólnie mówiąc – środowiskowych. Te instalacje pozwolą na przetworzenie 4 mln ton odpadów, które nie nadają się już do żadnego rodzaju recyklingu.

Czy jest jakaś alternatywa dla spalarni? Pytali mieszkańcy.

Po raz kolejny głos zabrał przedstawiciel ZGO, Piotr Prochot. – Alternatywne rozwiązania nie istnieją na razie w polskim porządku prawnym, o czym nie mówią przeciwnicy spalarni. Dlatego też, na dzień dzisiejszy, działając zgodnie z prawem polskim i europejskim rozwiązaniem dla odpadów nie podlegających recyklingowi lub kolejnemu recyklingowi jest spalarnia, bo miejsca na ich składowanie już nie ma. Co więcej, jeżeli posiadamy własną ITPO możemy mieć realny wpływ na kształtowanie się cen zagospodarowania śmieci! Z wyjątkiem rynkowych cen np. energii, na które już wpływu nie mamy. Ale możemy ostateczną kwotę zawsze bilansować w określonych warunkach, bo na jedną z bardzo ważnych składowych ceny ostatecznej mamy realny wpływ – właśnie dzięki posiadaniu własnej spalarni śmieci. Przeciwnicy budowy ITPO przedstawiali pewne pomysły, ale nie są one do zrealizowania w obecnym, polskim porządku prawnym, i są mało popularne, bowiem kraje UE skupiają się jednak na budowie instalacji typu ITPO.

Kary? Emisja CO2, dyrektywy Unii Europejskiej, odorowość spalarni i wpływ na  zdrowie?  

Piotr Prochot – Jest to jedna z inwestycji, które „dbają” o to, by nie było żadnych nieprzyjemnych zapachów. Odpady są dostarczane do zamkniętej strefy, panują tam warunki podciśnienia i nie ma uciążliwości odorowej w obrębie funkcjonowania ITPO, o czym świadczą dotychczas funkcjonujące zakłady. Nie będziemy płacić kar, bo mamy bardzo dobry poziom recyklingu w mieście, a to jest podstawą do ewentualnych kar – niespełnienie kryterium poziomu recyklingu. Nie zgodził się z tym do końca Piotr Barczak – Za nieosiągnięcie poziomu recyklingu i tylko wtedy mogą być nałożone kary przez Unię Europejską. Każda spalarnia będzie musiała płacić dodatkowe koszty za emisję CO2, a będą one podniesione 10 razy. Szymon Cegielski z kolei stwierdził, że tak naprawdę odpady nigdy nie znikną, tylko trzeba się nauczyć je segregować, przetwarzać i na powrót używać, ale złotego środka nie ma  - jeżeli spojrzeć na gospodarkę odpadami globalnie, już poza perspektywę Bielska-Białej. – Odpady, które nie nadają się do recyklingu nie będą się nigdy – jakoś magicznie – nadawały do recyklingu! Warunki europejskie pokazują, że odpadów resztkowych pozostaje bardzo duża ilość. Dyrektywa unijna mówi o 65% recyklingu, które musimy osiągnąć, a co zrobić z 35%? One nie wyparują, trzeba je będzie zagospodarować w zgodzie ze środowiskiem, bezpiecznie dla zdrowia mieszkańców, a dodatkowo uzyskując z nich wartość dodaną, czyli energię elektryczną.

 



Spotkanie dotyczące ewentualnej Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów

 

 Agenda_16.11.pdf

 

 

Informacja o przetwarzaniu danych osobowych podczas spotkania z mieszkańcami dotyczącego ewentualnej budowy Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2  rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz.U.UE.L.2016.119.1. z dnia 4 maja 2016 r.), - zwanego dalej RODO, informujemy iż:

  1. Administratorem danych osobowych jest Prezydent Miasta Bielska-Białej, z siedzibą pl. Ratuszowy 1, 43-300 Bielsko-Biała,
  2. Z Inspektorem ochrony danych można skontaktować się w sprawach związanych z ochroną danych osobowych w następujący sposób: pod adresem poczty elektronicznej Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., pisemnie na adres siedziby Administratora.
  3. Dane osobowe w postaci wizerunku przetwarzane będą w celu uczestnictwa w spotkaniu z mieszkańcami dotyczącym ewentualnej budowy Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów. Udział w spotkaniu z mieszkańcami dotyczącym ewentualnej budowy Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów stanowi jednoczesną zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci wizerunku.
  4. Dane osobowe będą przechowywane przez okres niezbędny do realizacji celów przetwarzania wskazanych w pkt c), lecz nie krócej niż przez okres wskazany w przepisach o archiwizacji.
  5. Dostęp do danych osobowych będą miały wyłącznie podmioty uprawnione do tego na podstawie przepisów prawa, podmioty z którymi została zawarta umowa powierzenia danych. Przekazywanie powyższym podmiotom danych osobowych dokonywane jest wyłącznie w celach określonych w pkt c).
  6. W zakresie przetwarzania danych osobowych posiadają Państwo następujące prawa: dostępu do swoich danych osobowych, sprostowania swoich danych osobowych, usunięcia swoich danych osobowych, ograniczenia przetwarzania swoich danych osobowych, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania swoich danych osobowych, - przy czym  możliwość (zakres i sytuacje) skorzystania z wymienionych praw uzależniona jest od spełnienia przesłanek określonych w przepisach prawa oraz podstawy prawnej i celu przetwarzania Państwa danych osobowych.
  7. W przypadku uznania, że przetwarzanie danych osobowych odbywa się w sposób niezgodny z prawem, przysługuje Państwu prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
  8. Dane osobowe nie będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany i nie będą profilowane.

 

Szanowni Państwo,

 

w związku z trwającym dialogiem społecznym dotyczącym ewentualnej budowy Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów zapraszamy na spotkanie, które odbędzie się 5 października 2021 r. o godzinie 16.00 w Bielskim Centrum Kultury przy ul. Juliusza Słowackiego 27.

 

Agenda spotkania:

16.00-16.15 – Powitanie – Piotr Talaga oraz emisja filmu informacyjno-edukacyjnego

16.15-16.30 – Dlaczego w Poznaniu postawiliśmy na odzysk energii dla potrzeb ciepłownictwa –Katarzyna Kruszka-Pytlik, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Poznania.

16.30-16.45 – ITPO dla Bielska-Białej – zagrożenie czy szansa? – Grażyna Nalepa, wieloletnia radna Rady Miejskiej w Bielsku-Białej

16.45-17.10 – Dlaczego jestem „za”, dlaczego jestem „przeciw” – stanowiska zaproszonych ekspertów:

Paweł Głuszyński, Towarzystwo na Rzecz Ziemi

dr inż. Piotr Manczarski, Politechnika Warszawska

Julia Rokicka, Partia Zieloni, Wrocław

dr. hab. inż. Sławomir Stelmach, Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla

Piotr Prochot, Zakład Gospodarki Odpadami S.A. w Bielsku-Białej

17.10-19.00 Debata – pytania mieszkańców do zaproszonych ekspertów

 

IMG 5840 ok 1

od lewej: dr hab. inż. Tadeusz Pająk z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Łukasz Bulowski, członek Rady Osiedla Wapienica, Piotr Kucia zastępca prezydenta miasta i Marcin Chełkowski z Politechniki Krakowskiej, fot. Wydział Prasowy UMBB

 

Specjaliści nie mają wątpliwości. Instalacja Termicznego Przekształcania Odpadów dla Aglomeracji Beskidzkiej jest bardziej ekologiczna niż składowanie odpadów. Społeczeństwo jest w tej kwestii podzielone. To wnioski płynące z debaty pt. Ekospalarnia – czyściej, zdrowiej, taniej, która odbyła się w czwartek 15 lipca w Bielsku-Białej.

Miasto Bielsko-Biała rozważa budowę, na obrzeżach miasta, w miejscu byłej elektrociepłowni w bielskiej Wapienicy instalacji termicznego przekształcania odpadów. Moc przerobowa planowanego do budowy bloku energetycznego szacowana jest na poziomie ok. 100 000 Mg/rok odpadów dla wartości opałowej odpadów wynoszącej 12 MJ/kg. ITPO służyć będzie zagospodarowaniu odpadów z terenu Bielska- Białej oraz 37 gmin powiatów cieszyńskiego, bielskiego oraz żywieckiego. Teren ten jest zamieszkały przez około 666 tys. mieszkańców. Koszt inwestycji szacuje się od 370 do 390 mln zł.

Zastępca prezydenta Bielska-Białej Piotr Kucia twierdzi, że instalacja wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.
- Co roku obserwujemy zwiększenie ilości wytwarzanych odpadów. Niestety pomimo wdrażania nowych technologii nie wszystkie odpady można ponownie wykorzystać. W efekcie część odpadów trafia na składowisko, którego pojemność się kończy. Jednocześnie składowanie odpadów jest najmniej pożądanym sposobem postępowania z odpadami, dlatego też, zgodnie z dyrektywą unijną, do 2035 r. wprowadzono obowiązek zmniejszenia ilości składowanych odpadów komunalnych do 10% całkowitej ich masy. Alternatywą składowania odpadów jest przekazywanie ich do instalacji termicznego przekształcania odpadów – podkreślał.

Prezes ZGO Wiesław Pasierbek uważa, że instalacja jest sprawdzonym elementem domykającym system gospodarki odpadami.
- Daje ona szansę na odzysk energii cieplnej i elektrycznej z odpadów. Tak też może być w Bielsku-Białej. Bardzo chętnie chcielibyśmy kierować odpady kaloryczne do innych instalacji, ale takich nie ma w naszej okolicy. Dlatego zaczęliśmy rozmowy dotyczące powstania ITPO dla Aglomeracji Beskidzkiej. Zależy nam również, aby uniezależnić się od innych odbiorców, gdyż wtedy lokalny samorząd będzie miał realny wpływ na koszty zagospodarowania odpadów, a środki wygenerowane przez ITPO zostaną w Bielsku-Białej – stwierdził prezes Pasierbek.

Zdaniem dra hab. inż. Tadeusza Pająka z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie spalanie przetworzonych odpadów komunalnych wytworzy znaczne ilości ciepła sieciowego kierowanego do sieci ciepłowniczej dla potrzeb mieszkańców miasta.
- Spowoduje to obniżenie kosztów zagospodarowania odpadów komunalnych a i ciepło sieciowe będzie tańsze. Ponadto kolejna synergia a raczej zysk dla środowiska, to znaczne obniżenie emisji CO2 w stosunku do obecnych źródeł ciepła sieciowego opartych na węglu, jak także obniżenie emisji wielu substancji zanieczyszczających beskidzkie powietrze; jak pył, tlenki siarki, tlenki azotu, węglowodory i innych – zaznaczał krakowski naukowiec.

Z kolei ekspert w zakresie gospodarki odpadami, Marcin Chełkowski z Politechniki Krakowskiej zauważył, że obecny system generuje sporą ilość zanieczyszczeń powietrza w Bielsku-Białej.
- Ciekawą diagnozę zanieczyszczenia powietrza w Bielsku-Białej przedstawia dr Dariusz Góra z Uniwersytetu Śląskiego, wskazując jako winowajców lokalne zakłady spalające paliwa stałe, transport, gospodarstwa domowe, ale również adwekcję zanieczyszczeń z sąsiednich ośrodków – wyjaśniał.

Mieszkańcy są jednak podzieleni w kwestii budowy instalacji. Łukasz Bulowski, członek Rady Osiedla Wapienica podtrzymał stanowisko zawarte w uchwale Rady z lutego 2020 roku. Czytamy w niej, że: rada osiedla głosami wszystkich uczestników spotkania w liczbie 12 osób jest przeciwna wybudowaniu (…) spalarni.

Odmienne zdanie ma stowarzyszanie ProPodbeskidzie, które wspiera inwestycję. Choć ma wątpliwości. – Jako stowarzyszenie widzimy w tym projekcie chęć rozwiązania narastającego problemu, który mam wrażenie chcemy rozwiązać przez hasła, a nie działania. Tu widzimy jakieś światełko w tunelu, co nie znaczy, że nie mamy wątpliwości. Dlatego złożyliśmy na ręce pana prezydenta Bielska-Białej petycję, w której zawarliśmy pytanie, o kwestie których nie do końca rozumiemy, albo są niejasne dla nas – powiedział Waldemar Ochodek przedstawiciel ProPodbeskidzia.

Na spotkanie zaproszeni byli wszyscy zainteresowani mieszkańcy. Odrębne zaproszenia skierowano do środowisk zarówno wspierających inwestycję, jak i do reprezentujących jej przeciwników. Stowarzyszenie Mieszkańców Wapienicy nie przyjęło zaproszenia do udziału w panelu dyskusyjnym. Inicjatywa Stop spalarni w Bielsku-Białej także odmówiła udziału w debacie.

źródło:  Wydział Gospodarki Odpadami Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

Na zdjęciu spalarnia w Wiedniu

Spalarnia może być atrakcją turystyczną. Ten bajkowy obiekt to jedna z trzech spalarni działających w Wiedniu. Powstała w latach 70. ubiegłego wieku, obecny wygląd zyskała w roku 1987. fot. pixabay

 

 

Nic o was bez was – tak w skrócie można podsumować dotychczasowe działania Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej w zakresie działań co do ewentualnej budowy w mieście instalacji termicznego przekształcania odpadów. Od kiedy temat pojawił się na tapecie, w mieście odbyło się wiele dyskusji, spotkań, dyżurów telefonicznych i akcji informacyjnych dla mieszkańców w sprawie gospodarowania odpadami. Poniżej opisujemy wszystkie te działania na przestrzeni prawie półtora roku. Ostatecznie o tym, czy ekospalarnia w Bielsku-Białej powstanie, zdecydują w referendum sami bielszczanie.

Coraz trudniej zagospodarować wciąż rosnący strumień odpadów komunalnych oraz pozostałości z ich przetwarzania, a koszty tego procesu stale rosną. Miasto zmuszone jest do bieżącego podejmowania działań, by stworzyć optymalny, a zarazem kompleksowy system gospodarki odpadami komunalnymi, przyjazny dla środowiska naturalnego i zapewniający realizację zadań własnych na najwyższym poziomie. Po przeprowadzeniu wielu analiz podjęto więc działania w celu uzupełnienia obecnego systemu gospodarowania odpadami gmin Aglomeracji Beskidzkiej o instalację termicznego przekształcania odpadów. Doświadczenia krajowe wskazują, że może to stanowić klucz do zahamowania wzrostu cen przetwarzania odpadów komunalnych.

Termiczne przekształcanie odpadów maksymalnie zmniejsza ich objętość i masę, zaś wydzielane podczas spalania odpadów ciepło może zostać odzyskane i przekształcone w energię użyteczną w postaci prądu elektrycznego i ciepła sieciowego. Termiczne przekształcenie odpadów prowadzi też do odzysku zawartych w nich surowców wtórnych – metali; pozostałe po nim niepalne składniki nadają się do składowania i/lub ewentualnego wykorzystania. Poza tym proces ten zmniejsza emisję z elektrowni i elektrociepłowni opalanych węglem – tzw. substytucję paliw – oraz efekt cieplarniany, powodowany uwalnianiem ze składowanych odpadów metanu.

Pierwszym krokiem do termicznego przekształcania odpadów w Bielsku-Białej było podjęcie 28 stycznia ub.r. przez Radę Miejską w Bielsku-Białej uchwały w sprawie wyrażenia akceptacji na podjęcie działań w zakresie realizacji przedsięwzięć zmierzających do powstania na terenie Bielska-Białej Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych. Podczas posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Subregionu Południowego Województwa Śląskiego Aglomeracja Beskidzka 13 stycznia ub.r. jego członkowie podjęli uchwałę dotyczącą podjęcia współpracy w celu wspólnej realizacji partnerskich projektów dotyczących gospodarki odpadami na terenie subregionu południowego województwa śląskiego.

1 lipca prezydent miasta powołał zespół do spraw wypracowania koncepcji dostosowania systemu gospodarki odpadami komunalnymi w Bielsku-Białej do modelu gospodarki obiegu zamkniętego (tzw. zero waste). Zespół miał dziewięć posiedzeń, podczas których jego członkowie omówili bieżące zagadnienia oraz propozycje dotyczące gospodarowania odpadami zgłaszane przez mieszkańców i członków Rady Interesariuszy. To gremium powstało z inicjatywy prezydenta. Rada Interesariuszy jest organem doradczo-opiniodawczym, którego rola to analizowanie rozwiązań pozwalających optymalizować gospodarkę odpadami na terenie Aglomeracji Beskidzkiej. Rada skupia m.in. społeczników, aktywistów, ekspertów uczelni wyższych merytorycznie związanych z problematyką unieszkodliwiania odpadów, przedstawicieli: miasta Bielska-Białej, Zakładu Gospodarki Odpadami S.A. w Bielsku-Białej, rad osiedli i gmin wchodzących w skład Aglomeracji Beskidzkiej, a także organizacji pozarządowych zajmujących się tematyką gospodarki odpadami. Chodziło o to, aby głos strony społecznej w tej sprawie stał się mocno słyszalny. Do tej pory gremium zebrało się pięć razy. Podczas posiedzeń członkowie rady zadawali pytania, mieli też okazję zapoznania się ze stanowiskami różnych ekspertów z dziedziny gospodarki odpadami. W ramach działalności rady zorganizowano również dwie wizyty w Zakładzie Gospodarki Odpadami S.A. w Bielsku-Białej i jedną w Elektrociepłowni w Czechowicach-Dziedzicach.

Działania zmierzające do powstania w Bielsku-Białej instalacji termicznego przekształcania odpadów nie mogły się rozpocząć bez dokładnej analizy. Urząd Miejski zlecił wykonanie analizy wielokryterialnej, która miała odpowiedzieć na pytania, czy ekospalarnia w naszym mieście mogłaby powstać oraz jak dokładnie miałaby funkcjonować, spełniając wszelkie europejskie normy. Wariant przedstawiony w analizie wielokryterialnej dla instalacji planowanej dla Aglomeracji Beskidzkiej zakłada dobór rozwiązań pod kątem minimalizacji oddziaływania środowiskowego, maksymalizacji sprawności wytwarzania energii elektrycznej w skojarzeniu z wytwarzaniem energii cieplnej, optymalizacji kosztów inwestycyjnych i eksploatacyjnych, ergonomii, niezawodności, remontowalności i trwałości. Ta szczegółowa analiza, której podsumowanie zostało zaprezentowane Radzie Miejskiej podczas sesji 20 października ub.r., stała się podstawą merytoryczną do rozmów z mieszkańcami i samorządowcami.

W oparciu o dokument od początku 2021 roku Urząd Miejski oraz Zakład Gospodarki Odpadami prowadzą dialog z mieszkańcami na temat systemu gospodarki odpadami oraz planów budowy ekospalarni na terenie miasta.

Jeszcze zanim analiza była gotowa, Ratusz już prowadził na ten temat rozmowy z bielszczanami. Pierwsze z takich spotkań odbyło się w czerwcu ub.r. w Urzędzie Miejskim. Podczas debaty swoje argumenty mogli przedstawić zarówno zwolennicy instalacji, jak i jej przeciwnicy. Niestety, kolejne zaplanowane spotkania bezpośrednie nie odbyły się przez sytuację epidemiczną. Jednak pomimo pandemii, urząd starał się, aby zarówno mieszkańcy, którzy używają Internetu, jak i ci, którzy preferują tradycyjne środki przekazu, mogli zadać pytania i wyrazić swoją opinię w sprawie budowy instalacji. I tak się dzieje, mimo że jest to wstępna faza projektu – nie objęta prawnym obowiązkiem konsultacji społecznych. Bielszczanie za pomocą kanałów internetowych oraz drogą tradycyjną mogą zapoznać się z najważniejszymi informacjami na temat termicznego przekształcania odpadów oraz gospodarki odpadami o obiegu zamkniętym. Do mieszkańców trafił również list od prezydenta miasta, który zachęca do dialogu w tej sprawie. Przez cały okres przygotowawczy mieszkańcy mogą zadawać pytania dotyczące ekospalarni na stronie itpobielskobiala.pl w zakładce Zadaj pytanie.

W styczniu br. UM czterokrotnie zorganizował dyżury telefoniczne w sprawie instalacji. Na pytania bielszczan odpowiadali eksperci – prof. Tadeusz Pająk, jeden z największych autorytetów w Polsce z zakresu termicznego przetwarzania odpadów, oraz Marcin Chełkowski, specjalista z zakresu gospodarki odpadami obiegu zamkniętego, z wieloletnim doświadczeniem w tej branży. Podczas dyżurów przeprowadzili oni 33 rozmowy.

Mieszkańcy mogli też wziąć udział w specjalnej ankiecie dotyczącej gospodarki odpadami w Bielsku-Białej. Na pytania w niej zawarte odpowiedziało 1.168 osób, z czego 85,8 procent opowiedziało się za gospodarką odpadami o obiegu zamkniętym, czyli koncepcją, w której produkty, materiały oraz surowce powinny pozostawać w gospodarce tak długo, jak jest to możliwe, a wytwarzanie odpadów powinno być jak najbardziej zminimalizowane. 69,7 procent mieszkańców, wypełniających ankietę uznało, że warto wykorzystać odpady, które obecnie trafiają na wysypisko śmieci, do wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej. Waloryzacja energetyczna odpadów, czyli spalanie śmieci w taki sposób, by w efekcie uzyskać także zieloną energię przeznaczoną dla miejskich systemów ciepłowniczych to olbrzymi krok na drodze do zrównoważonego rozwoju. Należy również pamiętać, że dzięki termicznemu przetwarzaniu odpadów pozyskuje się energię elektryczną. Na pytanie: Czy posiadając aktualną wiedzę o ekospalarni, popierasz jej powstanie w Bielsku-Białej? 60,9 procent ankietowanych odpowiedziało tak. Przeciw było 35,4 proc. 3,7 proc. udzieliło odpowiedzi nie wiem. Dzięki ankiecie urząd uzyskał cenne informacje, które zostaną wzięte pod uwagę w dalszych działaniach informacyjnych.

Na podstawie wyników ankiety podjęta została decyzja o przystąpieniu do sporządzenia studium wykonalności inwestycji, które zawierać będzie m.in. analizę finansowo-ekonomiczną przedsięwzięcia. Opracowanie ma zostać przygotowane do 31 maja br.

W przestrzeni publicznej miasta w ramach akcji informacyjnej o instalacji i gospodarce odpadami rozmieszczone były plakaty, ulotki i gazetki edukacyjne. Wydział Gospodarki Odpadami UM zorganizował konkursy ekologiczne dla przedszkolaków i uczniów szkół podstawowych oraz uruchomił internetową platformę grywalizacyjną (wykorzystującą elementy gier i techniki projektowania gier w kontekście niezwiązanym z grami – przyp. red.). Celem tych działań było zgłębianie wiedzy dotyczącej gospodarki odpadami oraz nauka prawidłowych postaw ekologicznych. W tym roku w mieście odbyły się również debaty. Pierwsze takie spotkanie zorganizował Dom Mediowy Film Faktor. Dyskusja nad budową spalarni w Bielsku-Białej zrealizowana została w ramach programu gospodarczo-biznesowego Ważne w Regionie, a jej uczestnikami byli: przewodniczący Rady Miejskiej w Bielsku-Białej Janusz Okrzesik, prezes Stowarzyszenia Gmin Polska Sieć Energie Cités Zbigniew Michniowski, specjalista w budowie spalarni Michał Rozbicki oraz ekspert do spraw energii odnawialnej Józef Neterowicz. Organizatorem kolejnej debaty było Radio Bielsko. Tam o ekospalarni rozmawiali zastępca prezydenta Piotr Kucia i przedstawiciel Stowarzyszenia Mieszkańców Wapienicy Leszek Posłuszny. Debata Czy spalarnia jest nam potrzebna? została przeprowadzona z inicjatywy Stowarzyszenia Niezależni. BB oraz Polska 2050 w Bielsku-Białej, a udział w niej wzięli: ekspert w zakresie gospodarowania odpadami Marcin Chełkowski, prezes Fundacji Pro Terra, Instytut Strategie 2050 Hanna Marliere i Paweł Głuszyński z Towarzystwa na rzecz Ziemi. Miasto za każdym razem reprezentował zastępca prezydenta Piotr Kucia. Swoje pytania zadawali także przedstawiciele grup mieszkańców popierających i sprzeciwiających się budowie spalarni.

5 maja br. do prezydenta Bielska-Białej trafiła petycja podpisana przez ponad 3.000 osób – Tak dla odpowiedzialnej i racjonalnej gospodarki odpadami! Tak dla instalacji termicznego przekształcania odpadów dla Aglomeracji Beskidzkiej! Jej autorzy wskazują na fakt, że instalacje termicznego przekształcania odpadów są rozwiązaniem, które można zastosować przy jednoczesnym wykorzystaniu energii cieplnej i elektrycznej. Dzięki zaawansowanym technologiom instalacje do odzysku energii z odpadów są bezpieczne dla otoczenia i powietrza, którym oddychamy. W opinii sygnatariuszy petycji, nie ma także obaw co do pogorszenia jakości wizerunku turystycznego miasta i regionu, ponieważ architektura instalacji termicznego przekształcania odpadów może stanowić walor.

Dialog z mieszkańcami nadal jest i będzie prowadzony, a sporządzenie studium wykonalności i ubieganie się o niezbędne do powstania ekospalarni decyzje administracyjne nie przesądzają o jej realizacji. Co bardzo istotne dla całej sprawy, po uzyskaniu prawomocnej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia, prezydent miasta zapowiedział przeprowadzenie w mieście referendum, które ostatecznie przesądzi o losach Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów w Bielsku-Białej.

15 lipca br. w Bielskim Centrum Kultury w Bielsku-Białej odbędzie się debata Ekospalarnia - czyściej, zdrowiej, taniej.

źródło: Wydział Gospodarki Odpadami Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej

oprac. ek

źródło: Magazyn samorządowy w Bielsku-Białej, https://ms.bielsko-biala.pl/aktualnosci/1/o-ekospalarni-do-tej-pory

Bank Gospodarstwa Krajowego uruchomił właśnie nabór wniosków o dofinansowanie z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych!

Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych to nowa forma wsparcia inwestycji realizowanych przez samorządy. Ma pobudzić inwestycje we wszystkich regionach Polski, wesprzeć rozwój przedsiębiorstw i poprawić warunki życia Polaków. 

Samorządy dostaną do 95 proc. bezzwrotnego dofinansowania, czyli refundacji środków poniesionych na inwestycje m.in. w infrastrukturę wodno-kanalizacyjną, modernizację źródeł ciepła na zeroemisyjne i gospodarowanie odpadami. Nabór wniosków w pierwszej, pilotażowej edycji potrwa do końca lipca.

W pierwszym – pilotażowym naborze największą wagę, a tym samym szansę na dofinansowanie mają następujące inwestycje:

  • budowa lub modernizacja infrastruktury drogowej
  • budowa lub modernizacja infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, w tym oczyszczalni
  • budowa lub modernizacja źródeł ciepła sieciowego zeroemisyjnego
  • budowa lub modernizacja indywidualnych źródeł ciepła zeroemisyjnego
  • budowa lub modernizacja infrastruktury gospodarki odpadami, w tym ekospalarnie, przetwarzanie biologiczne, segregacja
  • odnawialne źródła energii

Więcej na stronie: https://www.bgk.pl/polski-lad

Szanowni bielszczanie!

W związku z trwającym dialogiem w sprawie ewentualnej budowy Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów zapraszam na spotkanie, które odbędzie się 15 lipca 2021 r. o godzinie 17.00 w Bielskim Centrum Kultury przy ul. Juliusza Słowackiego 27.

Z uwagi na obostrzenia spowodowane pandemią COVID-19, a co za tym idzie ograniczoną liczbą miejsc, osoby chętne do wzięcia udziału w spotkaniu proszone są o wysłanie zgłoszenia obejmującego: imię, nazwisko, numer telefonu kontaktowego oraz adres zamieszkania, na adres mailowy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. do dnia 13 lipca 2021 r.

Jednocześnie informuję, że po wskazanym wyżej terminie zgłoszenia nie będą przyjmowane. O uczestnictwie w spotkaniu decydować będzie kolejność zgłoszeń. Potwierdzenie udziału w spotkaniu, a także szczegółowe informacje dotyczące wydarzenia otrzymają Państwo w zwrotnym e-mailu, najpóźniej 14 lipca 2021 r.

   Klauzula_-_spotkania_z_mieszkańcami.pdf